Potem, jeśli wszystko pójdzie dobrze, pojedzie na cmentarz do Culver City.

łóżka, a na małym stoliku stał wazon ze zwiędniętymi kwiatami, szklanka z plastikową słomką, leżała paczka
- Właśnie tak to było. - Caleb podniósł rękę i podrapał się w podbródek. Katrina zauważyła igły wbite w jego
Bo¿e, dlaczego ona niczego nie mo¿e sobie przypomniec?
- Dlaczego własciwie zrobiło ci sie niedobrze? - spytał
- Conrad dał ci mnóstwo prezentów.
- Nie spodziewałes sie chyba, ¿e kogos tu zastaniemy,
Poza tym wszystko było jak nale¿y. Ubrania w szafach
Patrzył na nia powa¿nie, a jednoczesnie z czułoscia i
- Muszę porozmawiać z tą panią - upierał się Caleb.
ostro, choc sama czesto zastanawiała sie, co własciwie robi jej
powiedział, ¿e dostawała triazolam, lek, o którym nigdy
- Ale po co?
to wysiadła z wozu i sprawdziła zarówno frontowe, jak i tylne drzwi. Były zamknięte na klucz, a małe nalepki na
- Kto? Gdzie oni sa? Gdzie jest Marla?

– Hayes? – Bentz z trudem oddychał.

inna, cieplejsza kobiete, pachnaca tytoniem i perfumami z
- Dobrze, rzecz wygląda tak. Nie jestem tylko dziennikarskim wolnym strzelcem - odwróciła się od okna i usiadła
chodnikami pieszych. Ryksze i rowery wyprzedzały sunace

ogarneła ja sennosc.

– Przysłano mi je.
głową. – Martinez pomoże ci odebrać rzeczy z depozytu, a potem pojedziemy.
także ze śmiercią bliźniaczek Springer.

- Przykro mi. Ciagle nie reaguje.

– Jak się czujesz? Jak noga?
– Z nim także chciała zerwać. Jej życie za bardzo się komplikowało, a ponieważ James był
którego docierała głośna muzyka. Z rękami w kieszeniach wszedł do pomieszczenia, gdy